Odwołanie w przetargu na 130 elektryków dla MZA

W przetargu na dostawę fabrycznie nowych 130 sztuk autobusów 18-metrowych o napędzie elektrycznym wpłynęło pierwsze odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Zaskoczeniem jest to, że złożyla to firma Iberia Motor Company (IMC), która chciałaby być pośrednikiem w dostawie autobusów chińskiego producenta, przedsiębiorstwa BYD. Co ciekawe Iberia jest znana jako dealer samochodów osobowych marki SEAT na terenie Polski. 

Co się nie podoba w warunkach przetargu? Po pierwsze kwestionowane jest doświadczenie w dostawach autobusów elektrycznych, gdzie wg Iberii faworyzowany jest Solaris i narusza to zasady uczcicwej konkurencji. Wg nich wymóg doświadczenia w wyprodukowaniu i dostawie, m. in. 15 pojazdów tej klasy, organicza do bardzo wąskiego grona producentów, którzy mogliby złożyć oferty do tego przetargu. 

Drugim spornym punktem jest dostawa pojazdów o maksymalnej długości 18,2m. Wg Iberii to kolejny punkt w ograniczaniu ilości producentów, którzy mogą złożyć oferty. Polskie prawo pozwala na pojazd o dlugości maksymalne 18,75m. Elektryczny BYD ma długość właśnie 18,75 metra. 

Trzeci punkt to akumulatory. MZA chciałby by pojazdy miały akumulatory typu High Speed. I tu Iberia po raz kolejny wykazuje faworyzowanie Solarisa, który co ciekawe oferuje akumulatory jako nazwa handlowa "High Speed" w swoich autobusach elektrycznych. Odwołujący chciałby by można było dopuścić także inne zasobniki energii niż litowo-jonowe. 

Czwarty zarzut to pojemność akumulatorów i szybkość ich ładowania. Miejskie Zakłady Autobusowe wymagają możliwość ładowania minimum 400kW. IMC chce by dopuszczono akumulatory o mocy ładowania min. 200kW. 

Piąty i ostatni zarzut to wysokość wejścia w IV drzwiach. MZA chce by było to maksymalnie 340 mm. IMC chce by ta wartość wynosiła 370 mm. Dlaczego? Oczywiście by mogli zaoferować autobus elektryczny BYD, który ma właśnie taką wysokość wejścia w ostatnich drzwiach. 

Oczywiście to są najważniejsze zarzuty, który przedstawiła firma iberia Motor Company. Są także inne, mniejsze ale mają głównie charakter formalny.

Narazie trzeba oczekiwać na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, która zdecyduje o zmianie lub nie niektórych warunków przetargu. Jeśli przychyli się do tych zarzutów, to mocno namiesza w potencjalnych ofertach i zwiększy szanse chińczyków na dostawę takich pojazdów na rynek polski.

Źródło: infobus.pl 

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com