K O M U N I K A T Y






Home > Komunikacja w latach 2001-2010 > Autobusy w latach 2001-2010 > MZA R-10 Ostrobramska (ob. R-3)

5744

No to jak już o tych delikatnych numerach na szybie mówimy, to wysyłam podróżnika... Ale z wielkim numerkiem.

Rate this file (Current rating : 5 / 5 with 1 votes)
File information
Filename:IK280_5744_146_Francuska_2005.jpg
Album name:3872 / MZA R-10 Ostrobramska (ob. R-3)
Rating (1 votes):55555
Keywords:IK280 / 2744 / 146 / FrancuskaWalecznych / 2005
Data:2005
Miejsce:Francuska/Walecznych
Nr pojazdu:5744
Linia:146
Filesize:539 KiB
Date added:Apr 25, 2020
Dimensions:1200 x 511 pixels
Displayed:467 times
URL:http://omni-bus.eu/archiwum/displayimage.php?pid=111013
Favorites:Add to Favorites

Comment 1 to 22 of 22
Page: 1

Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 12:32 AM]
To już seria "ordynacka", jak dla mnie, a że przegub na tej linii, to chyba niespodzianka. Bagatelka, raptem trzy zakłady zwiedził. Wink
~Michał   [Apr 25, 2020 at 07:11 AM]
Jak w DP to zapewne planowy przegub. Na liniach 146 i 147 była symboliczna planowa brygada przegubowa przez wiele lat. Gdzieś były nawet zdjęcia czerwonego 2533 czy ex piaseczyńskiego 3077. Na 147 były też zasilenia przegubowe we WŚ. Na 147 przestały jeździć przeguby po wybudowaniu słynnego ronda na Trakcie Lubelskim choć przydałyby się na tej linii. Na 146 można spotkać przeguby do tej pory.
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 07:50 AM]
@Michał: Dzięki za wyjaśnienie, ja to chłopak z drugiej strony rzeki byłem (urodzony i do 4-go roku na Saskiej Kępie, a rocznik '74) i co trafiłem na 146 i 147 ( w latach 1985-2008), to solo. I tak mi utkwiło Smile
~Michał   [Apr 25, 2020 at 08:08 AM]
Nie ma sprawy. Ja całe życie mieszkam na Saskiej Kępie więc coś tam wiem Wink Te planowe przeguby to się pojawiły tak w połowie lat 90. Wcześniej to rzeczywiście były jedynie solówki.
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 08:34 AM]
Smile A tego 2533, to mieliśmy zdjęcie po kolizji. Pamiętam jak wisiało na "ścianie straceń" w oddziale wewnętrznym i poszukiwań ŻW na Szwedzkiej/Stalowej . Wóz jeszcze z 1980 roku, dla nowego wojska, na szkolenie, ku przestrodze. Zawsze dziwili się, czemu ja tak długo wpatruje się w nie (zdjęcie) oczekując na interwencję chociażby. (Robiłem w wojskowej drogówce przez czas jakiś) No nie muszę chyba odpowiadać.
~Michał   [Apr 25, 2020 at 08:52 AM]
Ten 2533 z obsługi 147, to już było drugie wcielenie tego numeru. Wink
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 08:53 AM]
Oki. Smile Czyli nie tego. Tzn. my tego, a wy obywatelu mówicie o zgoła innym. Wink Znaczy się. konfabulujecie synu. Wink Upsss, zapędziłem się. Nie te czasy. Wink
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 09:04 AM]
Żart taki. Spoko, jeśli wiesz cokolwiek o..., a widzę, że tak, to dawaj na forum w postaci komentarzy śmielej czy inaczej. Poważnie. Dzisiaj oświeciłeś mnie (innych pewnie też), odnośnie 2 linii autobusowych. Piękna sprawa. Ludzi z wiedzą potrzeba i fajnie, że są tacy jeszcze i chcą się podzielić. To, że wagarowałem dla idei, nie znaczy, że poznałem i zapamiętałem miasto całe. Tym bardziej co i kiedy z którego zakładu wyjeżdżało. Smile
~Michał   [Apr 25, 2020 at 09:26 AM]
Spoko Very Happy Ja się interesuje komunikacją całe życie i jedyne co udało mi się ogarnąć to znać trasy w tzw. realu i obsługę linii przejeżdżających przez Pragę Południe, Wawer i Rembertów (a więc we właściwości R10) i to też w okresie kilku lat w latach 90. Później się pogubiłem..
Very Happy
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 09:36 AM]
Moje kompedium wiedzy jednak polega nie tylko na własnych doświadczeniach. Smile Krytykuj mnie do upadłego, jeśli uznasz za stosowne. Otwieram przyłbicę. Smile
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 09:36 AM]
No to super, że wiesz co i jak. Smile Masz swój R-10, jak ja niegdyś R-6. Na tym polega dialog i dyskusja. Dawaj Panie. Smile Wink Jedynie co pojeździłem u Was na Pradze Południe, to 408, 415, 523 i 111, 125 przeklęte czasami. Aaa i 601 mi się trafiło na Marysin.
~Michał   [Apr 25, 2020 at 09:57 AM]
No właśnie. Stare dobre r-6, które w latach 90 niestety nie obsługiwało żadnej linii na Saskiej Kępie (nie mówię o TŁ i jednej nocnej). Chociaż był pewien krótki epizod w postaci wtyczek solówkowych na 111. Trwał miesiąc, był to wrzesień ale który konkretnie rok? Jakoś koniec lat 90 bądź początek 2000.
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 10:09 AM]
111, to jakoś we wrześniu czy sierpniu nawet 2000r. ćwiczyliśmy na solo, ale nie jestem pewien. Ubaw był, bo pany chciały się zamieniać. Bali się jechać. Wziąłem, a co! Ale jak kiedyś podmieniłem gościa na 517 (w zakładzie jeszcze), to żałowałem. Przed placem w Ursusie pojechałem na wprost, zamiast skręcić w prawo. A to przegubem 5763 było. Nikt nie stanął z tyłu żeby pomóc, to pojechałem pod prąd. A co. Co miałem pietra, to moje.
~Michał   [Apr 25, 2020 at 10:16 AM]
Ja miałem niesamowitą frajdę zobaczyć na Saskiej wozy z innej zajezdni niż Ostrobramska, Inflancka, Stalowa czy Woronicza. Nie było tam właśnie Redutowej, Kleszczowej, Chełmskiej i Piaseczna (nie mowie o trasach przelotowych)
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 10:19 AM]
A ja kiedy w końcu tam dotarło 111 (choć na krótko). Też wypatrywałem obcych na Woli. A jak w 1983 roku Piaseczno wzięło 355, to byłem zszokowany i w 7 niebie zarazem.
Potem się zaczęło: B z Chełmską, 506 z Pożarową, albo epizod 171 z R-5 do podziału i wiele innych. O F nie wspominając. Wink
R10   [Apr 25, 2020 at 11:52 AM]
@Marcin2294 - w uzupełnieniu tego co napisał @Michał, po 2000 roku przez kilka lat 146 i 147 miały po jednej brygadzie, na której codziennie w DP latał przegub albo deskorolka, ale historycznie to linie reprezentowane głównie przez tabor solo. Nie dziwota, że na taki właśnie trafiałeś Smile Chociaż na 146 częściej pojawiał się większy metraż. Jak już o historii mowa, to w drugiej połowie lat 90-tych ( dokładnie od 1.12.1995 r.) przeguby stanowiły nawet 50% taboru na 146 ( na 4 brygady, dwie były na przegubowce w DP ). Nie wspominam tu o obsłudze weekendowej, czy wakacyjnej, gdzie bywało 100% takiego taboru. Odkąd poprawiono trochę częstotliwość i dodano brygad, solówki ponownie zagościły na 146, choć od czasu do czasu można jeszcze przeguba spotkać, ale już teraz jako typowe dziwadło Smile Ot tyle garści wspomnień ode mnie Smile
Marcin2294   [Apr 25, 2020 at 12:20 PM]
@Michał i @R10: Miody na moje uszy lejecie koledzy, opowiadając jak i co wyglądało. Wink Zajefajnie, proszę o więcej. Czuję się laikiem, zwłaszcza po Praskiej stronie. Nieważne. Macie wiedzę, to dzielcie się. Dzięki wielkie.
~oko   [Apr 25, 2020 at 06:27 PM]
"Nikt nie stanął z tyłu żeby pomóc" - kiedyś jechałem 521 do Międzylesia, neoplan więc R11, ruszamy z przystanku Trakt Lubelski a tu zjazd w prawo zamknięty bo był wypadek - czyli można tylko na wiadukt. Kierowca mówi: ratunku! Co teraz robić. Ludzie mówią: zjechać ślimakiem w prawo i drugą stroną torów do Międzylesia, tam można wrócić na trasę. A ja sobie myślę: przejazd w Międzylesiu był tak nierówny że można się zawiesić niską podłogą, no i tyle przystanków zgubionych (w tym mój). I powiedziałem żeby pojechał w prawo, i z powrotem na wiadukt w stronę centrum, jak 305 ze Strusia. Tu kierowca mówi: co za głupot mi pan naopowiadał, teraz to wracamy do miasta. A ja: spokojnie, jest ślimak (tak jak teraz jeździ 305 a kiedyś 722 i 704), i wróciliśmy na trasę nie gubiąc ani jednego przystanku. Kierowca był zaskoczony że tak sprytnie można Smile
~Michał   [Apr 25, 2020 at 06:56 PM]
Very Happy Pamiętam, jak w pierwszym dniu kursowania linii 410 na Gocław, wsiadłem do SU15 z Chełmskiej i pewien sympatyczny kierowca po skręcie na TŁ oznajmił, że dalej nie zna trasy i czy ktoś mu pomoże na Pradze, bo on kompletnie nie zna tego rejonu miasta.Zgłosilem się do pomocy i po przejechaniu Wisły powiedziałem, żeby skręcić w prawo w Saską tzn.w tą wąską uliczkę przed wiaduktem, gdzie teraz skręca 411 i E-1.Kierowca nie mógł mi uwierzyć, że tędy przebiega trasa i się zatrzymał. Dopiero po minucie przekonywania, że mam rację skrecił. Dalej wytłumaczyłem mu, że teraz musi jechać cały czas prosto aż do pętli. Powiedziałem, że gorzej jest w drugą stronę. Niestety nie mogłem mu dobrze wytłumaczyć trasy, bo starsze Panie zaczęły mówić o Kościele przy Ateńskiej, którego przecież nie widać z Egipskiej. Najważniejsze, że sobie poradził. Razz
~Michał   [Apr 25, 2020 at 10:31 PM]
To może ostatnia w tym miejscu moja historyjka związana z okolicami wykonanego zdjęcia. Kiedy w 1999 roku trwał remont ulicy Ateńskiej, objazd dla linii autobusowych był poprowadzony Saską i Lotaryńską. W pewnym momencie zamknięta była Ateńska od Alzackiej. Do tego miejsca mogli dojechać okoliczni mieszkańcy. Na skrzyżowaniu z Saską stał wyraźny znak zakaz wjazdu, tablica informacyjna, a nawet droga była częściowo zablokowana. Pomimo tego pewnego dnia kierowca z R-10 obsługujący 117 skręcił z Egipskiej w Ateńską. Po dojechaniu do Alzackiej nastąpiła długa konsternacja, a następnie decyzja o wjeździe pod prąd w Alzacką. Nie obyło się bez klaksonów i k..., jednakże to był chyba pierwszy autobus w historii na tej ulicy i to przegubowy(nawet pamiętam numer). Ku mojemu zdziwieniu kolejnego dnia tym razem kierowca z Woronicza też skręcił w zamkniętą Ateńską. Jednak po dojechaniu do Alzackiej podjął karkołomną próbę zawracania.Chłop się namęczył co nie miara, aż mi się go zrobiło szkoda. Wkońcu udało się i wyjechał z zamkniętej Ateńskiej tuż przed swoim kolegą na kolejnej brygadzie. Może trudno w to uwierzyć, ale tak było już ponad 20 lat temu...
R10   [Apr 26, 2020 at 01:41 AM]
Jak już rzucacie takimi historiami to ja wspomnę o moim zakręceniu, choć dotyczyło to innej części miasta. Rok 1992, miejsce: skrzyżowanie al. Lotników / Puławska, ja za fajerą Ikarusa o numerze bocznym 1236, linia 141, kierunek - Marysin. Mój debiut na tej linii, więc z kolegą – patronem stoję grzecznie na światłach, czekając na zielone. Zmiana świateł, gaz. Widzę jak z przystanku za skrzyżowaniem rusza autobus, więc kontynuując gadkę śmiało pędzę pod tenże przystanek. Nagle sielską atmosferę w kabinie przerywa koleżka i każe mi się zatrzymać, bo ominąłem przystanek. Myślę sobie w pierwszej chwili, o co mu chodzi przecież widzę przystanek, do którego mam jeszcze kawałeczek. Jednak kolega co raz bardziej natarczywie upomina się o zatrzymanie wozu. Okazuje się, ze przystanki były dwa, dla różnych linii. Pech chciał, że widząc ruszający za skrzyżowaniem autobus do głowy mi nie przyszło, że mnie obowiązywał przystanek o kilkadziesiąt metrów wcześniej, ba w ogóle go nie zauważyłem ( nawet nie wiem, czy dziś tak tam jeszcze jest…?) No cóż, pozostało grzecznie i nagle zatrzymać pojazd między przystankami, wypuścić i zaczekać na zdezorientowanych pasażerów😊 oczywiście zaraz po wejściu ludzi do pojazdu dało się słyszeć – nie zna trasy, czy jak?😊 Ano jako rodowity Prażanin, w tamte mokotowskie rejony wypuszczałem się raczej nie często i choć ulice jakoś ogarniałem, to z przystankami jak się okazało, było już gorzej😊 Na koniec taka ciekawostka: minęło tyle lat, a ja doskonale pamiętam sytuację, miejsce, linię, nawet numer wozu, a nie pamiętam swojego numeru służbowego😊
Marcin2294   [Apr 26, 2020 at 04:18 PM]
Very Happy

Comment 1 to 22 of 22
Page: 1

Add your comment 
Name Comment
Laughing :lol: Razz :-P Very Happy :-D Smile :-) Neutral :-| Sad :-( Crying or Very sad :cry: Cool 8-) Surprised :-o Confused :-? Embarrassed :oops: Shocked :shock: Mad :-x Rolling Eyes :roll: Wink ;-) Idea :idea: Exclamation :!: Question :?: